Menu Zamknij

Jak to się zaczęło? – poznaj ciekawą historię naszej polskiej marki odzieżowej

Dla wielu osób nazwa naszej marki odzieżowej brzmi niezwykle tajemniczo, często klientom wydaje się nawet, że
inspiracją do jej stworzenia była kultura Dalekiego Wschodu i język japoński. Dlatego zdecydowaliśmy się rozwiać
wszystkie wątpliwości i opowiedzieć nieco o początkach marki MAYKIMA, która przebojem wdarła się na rynek
i praktycznie od razu zdobyła dużą popularność.

Poznaj naszą historię

Zacznijmy od samej nazwy MAYKIMA. Dla niektórych będzie to pewne zaskoczenie, ale ukryłam w niej swoje własne imię
i nazwisko, zresztą chyba całkiem skutecznie. Nazywam się Maja Małolepsza i to właśnie ja stworzyłam tę markę. MAYKI
pochodzi od mojej ksywki: „Majki” – tak właśnie zwracają się do mnie przyjaciele i najbliżsi znajomi. MA to natomiast, jak
łatwo się domyślić, dwie pierwsze litery mojego nazwiska.
Teraz już wiecie, że darzę stworzoną przez siebie, w 100% polską markę, osobistym uczuciem, ponieważ oddałam jej
cząstkę własnej duszy. Zawsze chciałam, aby miała ona coś na kształt własnego charakteru, żeby oferowana przeze
mnie odzież była czymś wyjątkowym, a nie tylko kolejnym ciuchem w szafie. Postawiłam więc na autorskie projekty
i jakość, zamiast ilości. To właśnie odróżnia nas od sieciówek, które w pogoni za zyskiem stawiają na ciągle te same
wzory i masową produkcję.

Skąd wziął się pomysł na stworzenie własnej marki odzieżowej?

Sam pomysł zrodził się w mojej głowie jeszcze na studiach, kiedy byłam ciągle zabiegana i dzieliłam swój czas pomiędzy
zajęcia na uczelni i pracę jako instruktorka Aqua Fitness w jednej z najpopularniejszych szkół w Polsce.
Stwierdziłam wtedy, że przydałby mi się outfit, który sprosta wymaganiom co do stroju służbowego, a jednocześnie będzie
niezwykle komfortowy i zapewniający swobodę ruchów – potrzebowałam po prostu dresu, który będzie wyglądał
odpowiednio wszędzie: na uczelni wyższej, basenie oraz w pracy. Niestety, nic takiego nie mogłam znaleźć.
Później podjęłam pracę w jednej z polskich marek odzieżowych, która w dalszym ciągu istnieje i dobrze sobie radzi na
rynku. Po pewnym czasie zdobyłam tam cenną wiedzę i niezbędne doświadczenie, a kiedy poczułam, że jestem już
gotowa, aby rozwinąć skrzydła w tej branży i stanąć w końcu na własnych nogach, poszłam za głosem serca
i wystartowałam z własnym brandem.
Stworzyłam pierwsze projekty bluz, znalazłam szwalnie, producentów i… dalej już poszło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *